Prawdy i mity na temat witamin D3

Witaminę D przez szereg lat łączono w zasadzie tylko z krzywica i osteoporozą. Dziś mamy większą wiedzę na temat jej wszechstronnego działania na nasze organizmy. Zachęcam do lektury.

  1. MIT: Witamina D to jedynie witamina i jako taka nie jest aż tak istotna dla naszego zdrowia.

PRAWDA: Witamina D jest w zasadzie hormonem steroidowym, który ma wpływ na prace każdej komórki w naszym organizmie. Ma olbrzymie znaczenia dla sprawnego funkcjonowania wszystkich naszych organów wewnętrznych. Witamina D jest dla nas po prostu bezcenna! Powinniśmy uzupełniać jej dobory a nasz stan zdrowia i dobre samopoczucie znacząco się polepszy w krótkim czasie.

  1. MIT: Witaminę D podajemy tylko małym dzieciom w celu zapobiegania krzywicy, lub osobom starszym w celu zapobiegania osteoporozie.

PRAWDA: Głównym zadaniem witaminy D jest przyswajanie wapnia, więc to prawda, że jej niedobór będzie miał swoje konsekwencje w postaci krzywicy czy osteoporozy, jednak jej rola w utrzymaniu nas w zdrowiu jest o wiele szersza! Witamina D bierze czynny udział we wspomaganiu naszej odporności oraz wspomaga leczenie wielu chorób przewlekłych.

  1. MIT: Często spaceruję, więc mój poziom witaminy D jest na odpowiednim poziomie.

PRAWDA: 90 % Polaków cierpi na duże niedobory witaminy D. Spacery i spędzanie czasu na świeżym powietrzu są jak najbardziej wskazane, ale pamiętajmy, że nasze położenie geograficzne nie sprzyja naturalnej syntezie witaminy D. Same spacery choćby w pełnym słońcu nie wystarczą! Wspaniałym źródłem witaminy D są tłuste ryby morskie, masło czy ….grzyby!

  1. MIT: Często się opalam, więc niedobór witaminy D mnie nie dotyczy.

PRAWDA: W pierwszej kolejności należy odróżnić opalanie od naświetlania. W drugiej kolejności zwróćmy uwagę czy często ( a może zawsze?) smarujemy się filtrami UVB? Jeżeli tak, to okazuje się, że synteza witaminy D jest całkowicie zablokowana! Jedynie regularne wystawianie ciała na działania promieni słonecznych bez użycia jakichkolwiek filtrów przez minimum 15 min. dziennie może pomóc.

  1. MIT: Pije tłuste mleko i zdrowo się odżywiam, dlatego niedobór witaminy D nie jest dla mnie zagrożeniem.

PRAWDA: Nie jest prawdą, że mleko zawiera dużo witaminy D. A już zwłaszcza to pasteryzowane, pochodzące od krów karmionych sztucznie, czyli paszą! W jednej szklance naprawdę dobrej jakości mleka znajduje się nie więcej niż 100 j.m.( jednostek międzynarodowych) witaminy D. ( ¼ dawki przewidzianej dla niemowląt!!!). Czy to wystarczająca ilość? Ocieńcie sami.

  1. MIT: Przyjmuję multiwitaminę codziennie, więc na pewno nie mam niedoborów witaminy D.

PRAWDA: Dostępne w Polsce praparaty multiwitaminowe zawierają bardzo niską dawkę witamin D w granicach 200-600 j.m. Taka dawka będzie odpowiednia co prawda dla dziecka w celu uniknięcia krzywicy, ale nie pomoże dorosłemu. Sam preparat multiwitaminowy nie jest w stanie zabezpieczyć nas przed niedoborem witaminy D.

  1. MIT: Witamina D może mieć toksyczne działania, można ją przedawkować, dlatego lepiej jej nie przyjmować.

PRAWDA: Nawet żyjąc w okolicach równika nie bylibyśmy w stanie przedawkować witaminy D powstałej pod wpływem słońca, ponieważ nasz mechanizm sam tę kwestię reguluje. Z kolei suplementując witaminę D bardzo trudno przekroczyć poziom krytyczny, czyli wartość powyżej 150 ng/ml. Dopiero wtedy może powstać przejściowy stan przeciążenia wapniem ( hipercalcemia). Aby pacjent ważący 70 kg osiągnął krytyczny poziom 150 ng/ml musiałby przyjąć 75 kapsułek witaminy D po 20 000 j.m. każda czyli łącznie 15 000 000 jednostek!

Nie jest możliwe przedawkowanie witaminy D w przypadku zalecanych dawek dla dorosłych czyli 2000-5000 j.m. dziennie.

Reklamy

Czy zdrowe jedzenie Ci szkodzi?

CZY ZDROWE JEDZENIE CI SZKODZI?

Zastanawiasz się pewnie teraz czy tzw. „zdrowa żywność” jest na pewno zdrowa czy może to kolejny cwany chwyt reklamowy przemysłu spożywczego? Pamiętasz pewnie sławny slogan PRLu „ Cukier dzieci krzepi”… No cóż, dziś już wiadomo, że nie krzepi… Co jeszcze może być dla nas niekorzystne?

ZIARNA ZBÓŻ

Panuje powszechne przekonanie, że należy spożywać jak najwięcej produktów pełnoziarnistych dostarczając tym sobie odpowiednią dawkę energii z węglowodanów oraz usprawniając przewód pokarmowy zawartym w nich błonnikiem. A co, jeśli bym Ci napisała, że nie zawsze okazuje się to prawdą? Pokrywanie dziennego zapotrzebowania na energię w ok.50 % z węglowodanów czerpanych z pełnoziarnistych produktów zbożowych może okazać się równią pochyłą prowadzącą nieuchronnie do chorób przewlekłych. Zboża, uważane za zupełnie zdrowe składają się przecież w dużej większości z węglowodanów, a ich spożycie powoduje duży wzrost poziomu glukozy (cukru) we krwi a co za tym idzie uwolnienie z trzustki sporej porcji insuliny. A ilu z nas zmaga się z insulinoopornością? W zasadzie każdy, kto ma choć lekka nadwagę cierpi na problemy będące skutkiem złego działania insuliny w jego organizmie. Insulina odgrywa bardzo istotną rolę – transportuje glukozę z krwi wprost do wnętrza każdej komórki naszego ciała, dzięki czemu otrzymujemy odpowiednią dawkę energii. Nasze komórki mogą jednak przyjąć i spożytkować tylko określoną część glukozy, w dodatku bardzo szybko i skutecznie się na duży poziom insuliny uodparniają. Jeśli regularnie jemy zbyt dużą ilość pożywienia bogatego w węglowodany, organizm po przekształceniu pożywienia w glukozę przeniesie ja w pierwszej kolejności do krwiobiegu. Gdy to się stanie trzustka zaczyna działać ze zdwojoną siłą i produkować jeszcze większą ilość insuliny, by unormować poziom cukru we krwi. Tak właśnie wygląda zamknięte koło hiperinsulinemii i hiperglikemii. Sytuacja ta może trwać latami zanim cukrzyca da Ci o sobie znać w pełnej okazałości.

Analogiczny proces zachodzi w przypadku leptyny, będącej hormonem produkowanym przez tkankę tłuszczową pomagającego w regulacji masy ciała poprzez redukcję przyjmowanego pożywienia.

Zaburzenia na linii insulina- leptyna mogą sprawić, że cząsteczki „złego” cholesterolu LDL stają się coraz mniejsze, bardziej lepkie i gęściej ułożone. Łatwiej odkładają się w tętnicach, ulegają tam utlenieniu i wywołują stan zapalny.

INSULINĄ KRĘCISZ RAKA

Liczne badania wykazały ścisły związek insulinooporności z rakiem. Wykonana w 2009 r. analiza badań przeprowadzonych łącznie na blisko 500 tysiącach ludzi pokazała, że ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej i zgonów z tego powodu rosło z każdą dodatkową jednostką glukozy we krwi.

U osób wykazujących oznaki insulino- lub leptyno- oporności spożywanie produktów zbożowych może okazać się wręcz zabójcze. A już na pewno doprowadzi do rozwoju otyłości…

Nie widzisz związku?

Pokażę Ci go: insulina jest hormonem anabolicznym ( magazynującym), który potrafi spożytkować nadmiar glukozy magazynując ja na „gorsze czasy” w postaci tłuszczu ( głównie w okolicach brzucha). Duży zapas tkanki tłuszczowej prowadzi do leptynooporności. Mówiąc prościej – nasz mózg nie dostaje „leptynowego” sygnału, że czas przestać jeść bo zapas tkanki tłuszczowej jest wystarczający.

GLUTEN TO TEŻ PROBLEM

Dla wielu z nas gluten będącym podstawowym białkiem zbóż stanowi duże wyzwanie. Takie zboża jak pszenica, orkisz, jęczmień czy żyto mogą u tych osób powodować wzdęcia, wiatry, zaparcia czy biegunkę. Często też zdarza się, że u osób nietolerujących w diecie glutenu występuje po posiłku silne zmęczenie, otępienie czy zwroty głowy. Innymi objawami nietolerancji glutenu mogą być np. bóle przedmiesiączkowe, bóle stawów i mięśni, zmiany nastroju, problemy z koncentracją czy migrenowe bóle głowy.

Podczas procesu trawienia zbóż, ich białka rozpadają się na mniejsze proteiny dzięki czemu zyskują zdolność przenikania do krwiobiegu. Jest to możliwe w sytuacji nieszczelności naszych jelit. Znajdując się w naszej krwi są przez nasz organizm traktowane jako obcy i atakowani. Prowadzi to do wielu silnych reakcji o podłożu autoimmunologicznym mogących zapoczątkować chorobę autoimmunologiczną ( cukrzycę typu 1 czy Hashimoto).

Po odstawieniu glutenu ( czyli po rezygnacji ze spożywania zbóż) Twoje zdrowie najpewniej się poprawi. Ubędzie Ci kilka zbędnych kilogramów i spadnie chęć podjadania słodyczy.

Czy masz insulino- lub leptynooporność?

Jeżeli dostrzegasz u siebie jeden lub więcej z poniższych symptomów, może to oznaczać, że cierpisz na częściową niewrażliwość na insulinę lub leptynę:

  • Nadwaga powyżej 10% właściwej masy ciała
  • Cukrzyca typu II lub wynik badania cukru we krwi powyżej 100
  • Wysokie ciśnienie krwi
  • Nieprawidłowy poziom cholesterolu
  • Rak
  • Zawał serca, dusznica bolesna, wylew lub przemijający atak niedokrwienny.

NIEWRAŻLIWOŚĆ NA INSULINĘ LUB LEPTYNĘ NIE JEST BEZPOŚREDNIĄ PRZYCZYNĄ POWYŻSZYCH CHORÓB, JEDNAK W NIEMAL WSZYSTKICH PRZYPADKACH PEŁNI ISTOTNĄ FUKCJĘ W ICH POWSTAWIANIU.

Sygnały ciała- cicha cukrzyca

Cukrzyca typu II oraz niektóre inne typy cukrzycy takie jak MODY (Maturity Onset Diabetes of the Young) czy LADA ( (Latent Autoimmune Diabetes in Adults) najczęściej rozwijaja się po cichu przez bardzo długi czas. Nieświadomi choroby z uwagi na niespecyficzne objawy odżywiamy się z pominięciem odpowiedniej diety zwiększając ryzyko powikłań. Dlatego apeluję do Was – koniecznie przy najbliższej wizycie u lekarza POZ ( lekarz rodzinny, lekarz pierwszego kontaktu) zbadajcie poziom glukozy choćby we krwi kapilarnej ( z palca) za pomocą glukometru dostępnego w każdej przychodni! Możecie także otrzymać taki sprzęt bezpłatnie w zasadzie w każdej aptece przy zakupie pasków do pomiaru glukozy ( koszt bez refundacji od 35- 50 zł/ 50 szt.)

Zwróćcie także uwagę na poniższe objawy i jeżeli zauważycie podobne u siebie, nie wahajcie się poprosić lekarza o skierowanie na podstawowe badanie diagnostyczne w kierunku cukrzycy jakim jest test OGTT ( Oral Glucose Tolerance Test) czyli test obciążanie glukozą ( tzw. krzywa cukrowa).

Zgłoś się do swojego lekarza rodzinnego jeżeli:

  1. Cierpisz na zespół przewlekłego zmęczenia ( skarży się na niego 60 % osób ze świeżo rozpoznaną cukrzycą).
  2. Twoja skóra jest cienka i sucha ( bardzo częsty objaw odwodnienia szczególnie u kobiet)
  3. Cierpisz na wielomocz ( często chodzisz do toalety i oddajesz duże ilości moczu, to najbardziej charakterystyczny objaw choroby)
  4. Masz wrażenie, że Twoje mięśnie są słabe po niewielkim nawet wysiłku ( to jeden z objawów, który ja przeoczyłam u siebie)
  5. Masz ropne zmiany na skórze ( np. duża ilość czyraków, ropne pęcherze na nogach mogą wskazywać na przedłużającą się hiperglikemię)
  6. Twoje rany trudno się goją ( otarcia, skaleczenia nie chcą goić się miesiącami)
  7. Odczuwasz senność w ciągu dnia nawet po przespanej nocy ( senność może świadczyć zarówno o zbyt wysokiej glikemii ( hiperglikemia), jak i zbyt niskiej ( hipoglikemia)
  8. Masz zaburzenia wzroku ( niewyraźne widzenie zwłaszcza rano to znak, że cukier mógł zacząć uszkadzać drobne naczynia krwionośne)
  9. Odczuwasz nieuzasadnione wysiłkiem czy pogodą silne pragnienie i suchość w buzi (to bardzo specyficzny objaw przy cukrzycy, trudno go przeoczyć)
  10. Cierpisz na częste infekcje ( przeziębienia, grypa, które są związane ze spadkiem odporności)
  11. Zauważasz u siebie tzw. rumień cukrzycowy ( swoiste zaczerwienienie pojawiające się zazwyczaj u młodych osób cierpiących na cukrzycę typu 1 na dłoniach, na twarzy, stopach czy klatce piersiowej)
  12. Nastąpił u Ciebie gwałtowny spadek wagi pomimo braku diety redukcyjnej ( czyli przy dotychczasowych nawykach żywieniowych)
  13. Cierpisz na infekcje grzybicze ( nawracające grzybice błon śluzowych u kobiet najczęściej pochwy)
  14. Masz obniżone libido (dotyczy zwłaszcza panów, u których mogą nastąpić przejściowe problemy ze wzwodem).

Pamiętajcie! Cukrzyca jest chorobą przewlekłą, w której trzustka wydziela zbyt mało insuliny ( cukrzyca typu II, Mody, początkowa faza LADA) lub nie wydziela jej wcale ( cukrzyca typu 1).

Insulina jest potrzebna w transporcie glukozy do wnętrza waszych komórek ( to ich ulubione pożywienie). Nadmiar glukozy może uszkadzać narządy wewnętrzne ( budowa cząsteczek glukozy przypomina okruchy szkła).

Ta choroba dotyka coraz młodsze osoby! Badaj się profilaktycznie raz do roku!

Jeżeli test OGTT wyjdzie nieprawidłowo – Twój lekarz rodzinny powinien wypisać skierowanie do diabetologa, który zleci bardziej szczegółowe badania!

Kolorowe zdrowie

Co łączy paprykę i cukinię z cytryną lub kukurydzą? Ich kolor- a dokładniej ich odcień. Jak ważna jest dla naszego zdrowia barwa owoców i warzyw, wie tylko garstka naukowców. Wyodrębnili oni pięć podstawowych kolorów owoców i warzyw, wskazując przy tym jaki wpływ mają poszczególne barwy na nasze zdrowie i samopoczucie.

Do przeniesienia Was w świat pięknych kolorów zachęcił mnie artykuł Pani Alicji Kalińskiej na łamach czasopisma Dbam o Zdrowie.

Zaczynamy?foto1

CZERWONY – dodaje pewności siebie, wzmaga apetyt

Dieta bogata w czerwone pomidory jest często zaleca przez kardiologów pacjentom cierpiącym na choroby układu krążenia ( choroby sercowo- naczyniowe). Wszystko dzięki magicznemu składnikowy pomidora, którym jest likopen ( barwnik czerwony) mający zbawienny wpływ na pracę serca oraz poziom cholesterolu. Niektóre źródła podają także informacje antynowotworowym działaniu likopenu, np. tego zawartego w burakach ( zalecanych przy dietach antynowotworowych). W roślinach o fioletowej barwie znajdują się także inne substancje, m.in. antocyjany wpływające korzystnie na układ krążenia oraz przyspieszające przemianę materii. Należy pamiętać, iż substancja ta może podwyższać temperaturę ciała oraz ciśnienie krwi.

Gdzie szukać: pomidor, papryka, rzodkiewka, buraki, ale także owoce np. truskawki, czereśnie, wiśnie czy maliny, grejpfruty czy owoce dzikiej róży.

ZIELONY- działa oczyszczająco na organizm, jest pomocny w odchudzaniu

Lubicie szpinak? Nie? A szkoda! Oprócz oszałamiających ilości żelaza, szpinak ma także dużo chlorofilu, który swoim składem przypomina hemoglobinę w naszej krwi, dzięki czemu pomaga usuwać z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii i wspomaga pracę wątroby. Chlorofil zawiera także duże dawki naturalnego kwasu foliowego – składnika bardzo ważnego dla kobiet w ciąży, planujących ciążę, czy matek karmiących. Szpinak to także znakomite źródło witaminy A, C, E mających korzystny wpływ na nasz układ odpornościowy, opóźniające procesu starzenia i mające działanie antynowotworowe.

Gdzie szukać: sałata, zielona papryka, brukselka, groszek, fasolka szparagowa, kapusta, oliwki, ogórki, karczochy, zielone szparagi, szczypiorek, cukinia, awokado, oraz takie owoce jak : kiwi, agrest, limonka, gruszki czy winogrona.

NIEBIESKI – pozwala na relaks, uspokaja, łagodzi lęki czy ułatwia zasypianie. Hamuje apetyt.

Za ciemny kolor warzyw i owoców odpowiadają antocyjany, które są silnymi przeciwutleniaczami. Niszczą wolne rodniki odpowiedzialne za procesy starzenia, infekcje czy nowotwory. Stosuje się je często w przypadku infekcji dróg moczowych oraz przy wspomaganiu układu krążenia.

Gdzie szukać: jeżyny, jagody, aronia, borówki amerykańskie ( dla nas lepsze są jednak jagody), czarne porzeczki, bakłażan czy czerwona kapusta.

owoce koszŻÓŁTY – pomaga nam walczyć ze stresem, uspokaja, relaksuje, ma działanie antydepresyjne. Poprawia pamięć i logiczne myślenie.

Przy przeziębieniu tradycyjnie jemy czosnek – a by poprawić barwę skóry zajadamy się marchewką! Intuicyjnie nasz organizm w stanach braku równowagi podpowiada nam, co powinniśmy jeść by polepszyć zdrowie. Żółta i pomarańczowa barwa owoców i warzyw to zasługa beta- karotenu, który tworzy w naszym organizmie witaminę A. Odpowiada ona m.in za stan naszego wzroku, kości czy regenerację skóry. Potrawy o żółtym kolorze poprawiają trawienie i oczyszczają organizm z toksyn. Usprawniają także pracę mózgu.

Gdzie szukać: marchewka, melony, cytryny, banany, kukurydza, ananasy, gruszki,grejpfruty.

BIAŁY – poprawia nam nastrój, rozjaśnia umysł, działa ochronnie w przypadku depresji, Wzmacnia układ odpornościowy i cały organizm

Czy zgadliście już dlaczego w przypadku infekcji zajadamy się czosnkiem? Ano, dlatego, iż w zawiera on ( tak samo, jak wiele innych białych roślin) flawonoidy i alicyny mające właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne oraz  moczopędne i rozkurczowe. Zawarta w nich siarka wspomaga nasze włosy i reguluje poziom cholesterolu we krwi.

Gdzie szukać: czosnek, cebula, por, kalafior, biała rzodkiew, szparagi, koper włoski, cykoria, biała kapusta czy jabłka.

Oceń swój jadłospis ( TEST)

Jeżeli czujesz się ciągle zmęczony, miewasz silne bóle głowy i mięśni, czujesz się przygnębiony lub miewasz silne wahania nastroju w pierwszej kolejności zajmij się uporządkowaniem swojego jadłospisu!

Odpowiedz sobie na następujące pytania:

  • Czy jesz wystarczająco dużo warzyw i ( w mniejszej części) owoców?

Zaleca się spożywanie 5 porcji warzyw na dobę ( większość źródeł zaleca także 5 porcji owoców, ale ja daleka jestem od  propagowania tak cukrzycogennych takich idei). Żadna inna grupa pokarmów nie dostarcza nam tylu niezbędnych składników odżywczych- witamin, minerałów oraz przeciwutleniaczy. Większość z nas nie pokrywa zapotrzebowania na powyższe substancje nawet w 50 %.

  • Czy spożywając produkty zbożowe, jesz produkty pełnoziarniste?

Produkty z pełnego ziarna są bogatym źródłem magnezu, pierwiastków śladowych, witamin z grupy B oraz błonnika. To kluczowe substancje pomagające osiągnąć w organizmie stan homeostazy ( równowagi).

  • Czy spożywasz wystarczającą ilość NNKT – nienasyconych kwasów tłuszczowych we właściwych proporcjach?

Ludzki organizm potrzebuje dwóch rodzajów NNKT, są to kwasy Omega- 3 oraz Omega- 6. Spożywanie zbyt dużej ilości kwasów Omega- 6 w stosunku do Omega-3 zaburza równowagę organizmu i doprowadza do stanów zapalnych.

JEŻELI NA KTÓREKOLWIEK Z PYTAŃ ODPOWIEDZIAŁEŚ PRZECZĄCO, ZMIANA ZAWARTOŚCI TWOJEGO TALERZA POWINNA BYĆ W NAJBLIŻSZYM CZASIE TWOIM PRIORYTETEM!

Cukier – trucizna i lekarstwo

Odpowiedni sposób odżywiania pozwala cieszyć się dobrym zdrowiem i czerpać z życia radość. Stosując zdrową dietę nie tylko poczujemy się zdrowsi, ale też zdrowieć będziemy. Niejednokrotnie nasz organizm nas zaskoczy i podaruje nam prezent – np. prawidłowy poziom glukozy we krwi.

PORANNA GLIKEMIA

Kto z Was w ostatnim czasie robił pomiar cukru we krwi na czczo?

Ilu z Was, uważa się za zdrowych?

Magiczny poziom glukozy 99 mg/dl można rankiem przekroczyć już nawet w okresie dojrzewania! Cukrzyca typu 2 kiedyś zwana „chorobą starczą” dotyka obecnie już 3 letnie dzieci! Nie wierzysz? Czytaj dalej

Pomocy! Tyję pomimo stosowania diety!

Jak to się dzieje, że czasami występują problemy ze spalaniem zbędnych kilogramów pomimo przestrzegania wybranej diety? Co należy zrobić, by stosowana przez nas dieta była skuteczna?

Przede wszystkim należy być cierpliwym i dać sobie i swojemu organizmowi czas do przyzwyczajenia do nowego jadłospisu! Czytaj dalej