Czy zdrowe jedzenie Ci szkodzi?

CZY ZDROWE JEDZENIE CI SZKODZI?

Zastanawiasz się pewnie teraz czy tzw. „zdrowa żywność” jest na pewno zdrowa czy może to kolejny cwany chwyt reklamowy przemysłu spożywczego? Pamiętasz pewnie sławny slogan PRLu „ Cukier dzieci krzepi”… No cóż, dziś już wiadomo, że nie krzepi… Co jeszcze może być dla nas niekorzystne?

ZIARNA ZBÓŻ

Panuje powszechne przekonanie, że należy spożywać jak najwięcej produktów pełnoziarnistych dostarczając tym sobie odpowiednią dawkę energii z węglowodanów oraz usprawniając przewód pokarmowy zawartym w nich błonnikiem. A co, jeśli bym Ci napisała, że nie zawsze okazuje się to prawdą? Pokrywanie dziennego zapotrzebowania na energię w ok.50 % z węglowodanów czerpanych z pełnoziarnistych produktów zbożowych może okazać się równią pochyłą prowadzącą nieuchronnie do chorób przewlekłych. Zboża, uważane za zupełnie zdrowe składają się przecież w dużej większości z węglowodanów, a ich spożycie powoduje duży wzrost poziomu glukozy (cukru) we krwi a co za tym idzie uwolnienie z trzustki sporej porcji insuliny. A ilu z nas zmaga się z insulinoopornością? W zasadzie każdy, kto ma choć lekka nadwagę cierpi na problemy będące skutkiem złego działania insuliny w jego organizmie. Insulina odgrywa bardzo istotną rolę – transportuje glukozę z krwi wprost do wnętrza każdej komórki naszego ciała, dzięki czemu otrzymujemy odpowiednią dawkę energii. Nasze komórki mogą jednak przyjąć i spożytkować tylko określoną część glukozy, w dodatku bardzo szybko i skutecznie się na duży poziom insuliny uodparniają. Jeśli regularnie jemy zbyt dużą ilość pożywienia bogatego w węglowodany, organizm po przekształceniu pożywienia w glukozę przeniesie ja w pierwszej kolejności do krwiobiegu. Gdy to się stanie trzustka zaczyna działać ze zdwojoną siłą i produkować jeszcze większą ilość insuliny, by unormować poziom cukru we krwi. Tak właśnie wygląda zamknięte koło hiperinsulinemii i hiperglikemii. Sytuacja ta może trwać latami zanim cukrzyca da Ci o sobie znać w pełnej okazałości.

Analogiczny proces zachodzi w przypadku leptyny, będącej hormonem produkowanym przez tkankę tłuszczową pomagającego w regulacji masy ciała poprzez redukcję przyjmowanego pożywienia.

Zaburzenia na linii insulina- leptyna mogą sprawić, że cząsteczki „złego” cholesterolu LDL stają się coraz mniejsze, bardziej lepkie i gęściej ułożone. Łatwiej odkładają się w tętnicach, ulegają tam utlenieniu i wywołują stan zapalny.

INSULINĄ KRĘCISZ RAKA

Liczne badania wykazały ścisły związek insulinooporności z rakiem. Wykonana w 2009 r. analiza badań przeprowadzonych łącznie na blisko 500 tysiącach ludzi pokazała, że ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej i zgonów z tego powodu rosło z każdą dodatkową jednostką glukozy we krwi.

U osób wykazujących oznaki insulino- lub leptyno- oporności spożywanie produktów zbożowych może okazać się wręcz zabójcze. A już na pewno doprowadzi do rozwoju otyłości…

Nie widzisz związku?

Pokażę Ci go: insulina jest hormonem anabolicznym ( magazynującym), który potrafi spożytkować nadmiar glukozy magazynując ja na „gorsze czasy” w postaci tłuszczu ( głównie w okolicach brzucha). Duży zapas tkanki tłuszczowej prowadzi do leptynooporności. Mówiąc prościej – nasz mózg nie dostaje „leptynowego” sygnału, że czas przestać jeść bo zapas tkanki tłuszczowej jest wystarczający.

GLUTEN TO TEŻ PROBLEM

Dla wielu z nas gluten będącym podstawowym białkiem zbóż stanowi duże wyzwanie. Takie zboża jak pszenica, orkisz, jęczmień czy żyto mogą u tych osób powodować wzdęcia, wiatry, zaparcia czy biegunkę. Często też zdarza się, że u osób nietolerujących w diecie glutenu występuje po posiłku silne zmęczenie, otępienie czy zwroty głowy. Innymi objawami nietolerancji glutenu mogą być np. bóle przedmiesiączkowe, bóle stawów i mięśni, zmiany nastroju, problemy z koncentracją czy migrenowe bóle głowy.

Podczas procesu trawienia zbóż, ich białka rozpadają się na mniejsze proteiny dzięki czemu zyskują zdolność przenikania do krwiobiegu. Jest to możliwe w sytuacji nieszczelności naszych jelit. Znajdując się w naszej krwi są przez nasz organizm traktowane jako obcy i atakowani. Prowadzi to do wielu silnych reakcji o podłożu autoimmunologicznym mogących zapoczątkować chorobę autoimmunologiczną ( cukrzycę typu 1 czy Hashimoto).

Po odstawieniu glutenu ( czyli po rezygnacji ze spożywania zbóż) Twoje zdrowie najpewniej się poprawi. Ubędzie Ci kilka zbędnych kilogramów i spadnie chęć podjadania słodyczy.

Czy masz insulino- lub leptynooporność?

Jeżeli dostrzegasz u siebie jeden lub więcej z poniższych symptomów, może to oznaczać, że cierpisz na częściową niewrażliwość na insulinę lub leptynę:

  • Nadwaga powyżej 10% właściwej masy ciała
  • Cukrzyca typu II lub wynik badania cukru we krwi powyżej 100
  • Wysokie ciśnienie krwi
  • Nieprawidłowy poziom cholesterolu
  • Rak
  • Zawał serca, dusznica bolesna, wylew lub przemijający atak niedokrwienny.

NIEWRAŻLIWOŚĆ NA INSULINĘ LUB LEPTYNĘ NIE JEST BEZPOŚREDNIĄ PRZYCZYNĄ POWYŻSZYCH CHORÓB, JEDNAK W NIEMAL WSZYSTKICH PRZYPADKACH PEŁNI ISTOTNĄ FUKCJĘ W ICH POWSTAWIANIU.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s